602 876 051 | mail: gabinet@skolio.pl
Kognitywne aspekty posturalnego przyzwyczajenia się i fizjologicznych nawyków postawy
Umysłowo-mózgowy proces przyzwyczajania posturalnego i fizjologiczny proces nawyków postawy jest dla nas istotny, gdyż postawa ciała jaką chcemy osiągnąć jest postawą habitualną – czyli taką, na której nie musimy się stale koncentrować.
Habitualna postawa ciała zwana jest też postawą nawykową lub automatyczną.
Jak dochodzi do powstania postawy habitualnej?
Jeżeli sądzimy, że odpowiadają za nią wyłącznie procesy biologiczne organizmu (które z perspektywy fizjoterapeuty nie muszą nas interesować), to jesteśmy w błędzie.
Istnieje ścisły związek między abstrakcyjnymi stanami umysłu i procesami mózgowymi a procesami biologicznymi organizmu odpowiadającymi za postawę habitualną. O ile te drugie pozostają w zasięgu odpowiedzialności fizjoterapeuty, o tyle nie uciekniemy od stanów mentalnych – są one własnością mózgu i dlatego są nierozerwalnie związane z postawą ciała.
Postawa ciała jest funkcją stanów mentalnych umysłu i fizjologicznych nawyków.
Czucie ciała a postawa
Zdanie „Stoję na dwóch nogach” zazwyczaj interpretujemy jako proces biologiczny, nerwowo-mięśniowy. Ale czy odczuwanie ciała jest zbędne, by móc stać? Czy procesy propriocepcyjno-umysłowe są bez znaczenia?
Zazwyczaj myślimy: „To, co czuję i jakie mam stany mentalne związane z czuciem ciała, nie ma znaczenia – postawa to przecież tylko biologia.” To podstawowy błąd w terapiach skolioz, powielany przez wielu pacjentów.
Prosty przykład: jeżeli lekarz znieczuli nerwy czuciowe nóg, zachowując sprawność nerwów ruchowych – natychmiast upadnę. Tak to działa. Nasze stany mentalne są nierozerwalnie związane ze stanami fizycznymi.
Biolodzy starają się ominąć ten naturalny związek, nadając funkcje umysłu strukturom nerwowym – np. „mózg pamięta, kojarzy, myśli”. W ten sposób fundament postawy ciała – proces wiązania abstrakcyjnych procesów umysłu z fizjologicznymi nawykami postawy – zostaje pominięty. Można zbudować dom bez fundamentu, ale czy chciałoby się w takim domu mieszkać?
Analizę postawy ciała musimy zawsze zaczynać od tego, co czuję i jakie stany mentalne temu towarzyszą – a nie od końca, czyli od mięśni. Skupianie się wyłącznie na mięśniach, wykonaniu ruchu lub napięciu mięśniowym to błąd.
Zaczynamy zatem od świadomego odczuwania ciała i przyglądamy się temu, jakie stany mentalne pojawiają się w umyśle – obserwując jednocześnie aktualną postawę ciała.
Prawo wiązania
Kiedy uczymy się jakiejś czynności, po pewnym czasie umysł nie musi się na niej już tak bardzo skupiać – ruchy stają się automatyczne. Z postawą ciała jest podobnie. Kiedy wykonujemy czynności umysłowe, np. przeglądamy telefon, ciało przyjmuje jakąś habitualną postawę, bo nie musimy się na niej skupiać.
Prawo wiązania posturalnego przyzwyczajania z fizjologicznymi nawykami posturalnymi ujęte jest w zdaniu:
„Jeżeli dochodzi do mózgowych procesów przyzwyczajania posturalnego, to zwiększają się fizjologiczne procesy nawyków postawy.”
Jest to prawo odkryte przez kognitywistów amerykańskich w latach 60. XX wieku. Mechanizm ten można opisać zasadą „coś za coś”: im mniej uwagi poświęcamy postawie, tym bardziej przejmują ją fizjologiczne nawyki posturalne – bo tak jesteśmy skonstruowani.
W przebiegu życia dochodzi do tysięcy takich powiązań mózgowej aktywności przyzwyczajania się z fizjologicznymi nawykami posturalnymi. Przykład: kiedy siedzę i myślę o konkretnej osobie, mam już jakąś postawę ciała – to wynik trwającego w czasie procesu wiązania przyzwyczajenia posturalnego z nawykami postawy. Takich przykładów są tysiące – trzeba się tylko przyglądać temu, co dzieje się w umyśle i jaka jest przy tym postawa, bez ingerowania w nią.
Zatem wielu stanom mentalnym umysłu przypisana jest jakaś nawykowa postawa ciała – chyba że świadomie chcemy ją zmienić. Jednak stałe skupianie się wyłącznie na postawie nie jest możliwe – życie wymusza wiele innych stanów umysłu: wstajemy, ubieramy się, jemy, rozmawiamy, myślimy. Większość tych stanów jest już „zarezerwowana” i powiązana z osobniczym nawykiem posturalnym.
Jednak nie do końca tak jest. Wiele naszych stanów jest rutynowych – pozostaje odkryć te, które są nowe i nieznane.
Jak wykorzystać prawo wiązania w terapii?
Istnieją dwie drogi:
- „Odwiązanie” starych stanów mentalnych od nawyków posturalnych – zadanie żmudne i bardzo trudne.
- Wykreowanie nowych stanów mentalnych i nowych zachowań – unikanie starych wzorców i świadome wiązanie skorygowanej postawy z nowymi stanami mentalnymi. Ta droga daje najszybsze efekty.
Każda osoba jest inna – jej język interpretacji świata jest inny – ale jest w każdym z nas coś wspólnego: klucz do wiązania tkwi w szczegółach naszego umysłu.
Rola języka i edukacji
Umysł może powstać jedynie na drodze edukacji lingwistycznej w środowisku. To nauczenie się języka umożliwia rozwój pozostałych wrodzonych struktur mózgu, dzięki którym czujemy ciało, poruszamy się, zmieniamy postawę, myślimy i planujemy ruch – jego kierunek i siłę.
To język w istotny sposób powoduje, że dziecko uczy się np. ściskać kubek, dostosowując siłę do potrzeb – równolegle z biologicznymi reakcjami układu nerwowo-mięśniowego.
Dziecko może kierować się w umysłowych zachowaniach popędami, instynktami, pamięcią asocjacyjną, intelektem oraz inteligencją emocjonalną – i wieloma innymi wrodzonymi strukturami mózgu, które determinują jego rozwój propriocepcyjno-zmysłowo-umysłowy. Jeżeli dziecko nie jest dostatecznie rozwinięte lingwistycznie, nie przyswoi wiedzy potrzebnej do działań praktycznych.
Doświadczenie własne
Sprawdziłem to postępowanie na sobie. Doświadczyłem mechanizmów szybkiej poprawy skrajnie trudnych stanów fizycznych w relatywnie krótkim czasie – bez większego wysiłku fizycznego.
Skupiałem się na tym, jakie wrodzone struktury są uruchamiane i jakie nowe aktywności umysłowe w ich obrębie się pojawiają, oraz na świadomym wiązaniu ich z wykonywaniem ćwiczeń korzystnych dla mojej postawy – aż doszło do fizjologicznych nawyków. Teraz naturalny mechanizm odruchowych nawyków fizjologicznych kontroluje reakcje organizmu – świadome ćwiczenia nastawione na wiązanie nie są już potrzebne.
Nowe stany mentalne najszybciej wiążą przyzwyczajenia posturalne i nawyki fizjologiczne. By jednak móc świadomie wykorzystać ten mechanizm, potrzebna jest wiedza o tym, jak funkcjonują wrodzone struktury umysłu.
Zaproszenie do dialogu
Pomogę Państwu odróżnić stary stan mentalny od nowego – potrzebujemy trochę porozmawiać, szczerze i indywidualnie.
Pytam Państwa: jak można nie wykorzystać mechanizmu wiązania, by nowa, skorygowana postawa ciała stała się habitualną – utrwaloną w nawykach, o której nie trzeba wciąż myśleć i ciągle się korygować?
Pomogę Państwu w rozszyfrowaniu zagadki wiązania wrodzonych i nabytych cech umysłu – nie tylko przez ćwiczenia z ciałem, lecz przez ćwiczenia z umysłem i z ciałem jednocześnie, między innymi przez dialog.
Proszę jedynie o wyrażenie nieformalnej zgody na taką rozmowę. Nic na siłę – przymus tylko wzmacnia niepożądane nawyki.